czytasz
o grach i nie tylko

Postępy „Projektowania Przeżyć” – edycja styczniowa

Dobra wiadomość: udało nam się zabezpieczyć finansowanie książki. Gorsza wiadomość: kosztowało nas to więcej czasu, niż zakładaliśmy.

Podczas kampanii zapowiadaliśmy, że fundusze, których nie zbierzemy w crowdfundingu, pozyskamy z naszych innych zajęć. Nasze studio oprócz książki wykonuje również projekty zlecone, dlatego możemy inwestować w jedno przedsięwzięcie z tego, co zarabiamy na innym.

Obiecaliśmy, że poszukamy takich zajęć, w których będą mogli nam pomóc nowi współpracownicy, tak żeby osoby zaangażowane w książkę nie były dodatkowo obciążone, lecz mogły się na niej w pełni skupić.

Dokładnie z takim projektem ruszamy od lutego. Jednak żeby doszedł on do skutku, musieliśmy trochę przysiąść nad nim jeszcze w grudniu, gdy przygotowywaliśmy dla klienta wersję demonstracyjną. Z tego powodu cały grudzień wypadł nam z harmonogramu „Projektowania Przeżyć”. Bardzo nad tym ubolewam, ponieważ mam zebrane dużo notatek do kilku rozdziałów i chciałbym już przenieść je do rękopisu.

Niemniej uważam, że poczyniliśmy bardzo duży postęp, dlatego że w tym momencie już nie stoimy przed wyzwaniem pod nazwą „za co wydać książkę”. Wiem już, że na pewno nie będziemy szukać sponsorów, a nawet będziemy mogli pozwolić sobie na odrzucenie zlecenia, jeśli okaże się ono zbyt czasochłonne. Mamy już w tej chwili dwa równoległe projekty, które nas zabezpieczają do końca roku, czyli znacznie dłużej, niż zajmie pisanie książki.

Najbardziej prawdopodobnym terminem premiery jest obecnie maj-czerwiec 2019.

Tymczasem z radością udostępniamy Wam wersję cyfrową drugiego rozdziału, pod tytułem „Jak się buduje gry”. Dowiecie się z niego między innymi o tym, jak buduje się pojedynczy element rozgrywki, a jak grę jako całość, dlaczego praca projektanta gier jest niewidzialna, jak organizuje się autorów gier w zespoły i do czego przydaje się harmonogram.

 
Prace nad „Projektowaniem przeżyć”

a Ty co sobie myślisz?