czytasz
o grach i nie tylko

Rozdział 6. napisany… prawie

Bez obaw, rozdział jest napisany pod pierwszej do ostatniej litery.

"Prawie" polega na tym, że rozdział jest długi, liczy niemal 19 tys. słów. Z tego powodu pisanie go przeciągnęło się o cztery dni. Teraz muszę przeczytać go uważnie i ze świeżą głową, tak żeby cała ta ściana tekstu miała sens. :-) Im większa długość, tym większe ryzyko, że się gdzieś powtarzam, zapętlam w wywodzie albo po prostu wysławiam się mało przejrzyście.

Poprawki redakcyjne zajmą mi jeszcze dwa dni. Zaraz potem siadam do 7. rozdziału. Podczas pisania go wypadnie mi jednak parę dni przerw zdrowotnych. Muszę zadbać o mój wzrok, który mi ostatnio zaczął się psuć, a bez którego trudno mi będzie napisać cokolwiek. Spodziewam się, że 7. rozdział będzie gotowy około 25 września.

Tymczasem w 6. rozdziale piszę tak dużo, ponieważ omawiam temat bodźców. Projektując grę łatwo zapominamy, że gracz nie widzi wcale reguł, rekwizytów czy aktorów, tylko kolorowe, ruchome kształty na ekranie. Żeby te kształty miały jakiś sens, umysł gracza wykonuje potężną pracę interpretacyjną, a żeby ta praca się udała, musimy przygotować bodźce w odpowiedni sposób. Podobnie jest z dźwiękami i kamerą, której często nie doceniamy, a która diametralnie zmienia rozgrywkę. Czasami umyka nam też, że granie w grę komputerową wiąże się z bodźcami... dotykowymi! Kiedy klikamy przycisk myszy lub wychylamy gałkę pada, czujemy je pod palcami i to też jest bardzo ważny typ bodźca.

Tymczasem 6. rozdział jest, póki co, najmocniej ilustrowanym. Jeśli nic się nie zmieni, powstanie dla niego kilkanaście ilustracji. Na to również zwrócę uwagę przy redakcji, bo na ogół lepiej przygotować mniej ilustracji, ale za to bardziej treściwych.

 
Rozdział 5 napisany

09.08
2020
12:02

 
Yola

Ooo, piszesz o tym, że jest oczywistą oczywistością, że im mocniej dusisz klawisze tym dps większy? ;) A jak ważna jest kamera się człowiek dowiaduje, jak nie pokazuje tego, co by się chciało. Np. jak się gra w dowolne lego :-> (nie no, kto mógłby chcieć widzieć dokąd idzie, c'nie?)
 

a Ty co sobie myślisz?